Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Więcej informacji na temat cookies.
^Powrót

  • Winterthur BR52

    "Kolejarze, nie dajcie się podzielić" - JPII.

  • Winterthur BR52

    "Nie staraj się zostać człowiekiem sukcesu, lecz człowiekiem wartościowym." - Albert Einstein.

  • Winterthur BR52

    "Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą." - Augustyn z Hippony

NSZZ "Solidarność" poleca

Na wesoło

Odwiedzających

Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W zeszłym tygodniu
W tym miesiącu
W zeszłym miesiącu
Wszystkie
50
489
3007
2368
14254
19298
364146

Przewidywanych dzisiaj
960

8.04%
6.19%
0.87%
0.62%
0.23%
84.04%
Online (15 minutes ago):10
10 guests

Twoje IP:54.81.72.117

Logowanie

W chwili w której otrzymaliśmy odpowiedź na nasze wystąpienie dotyczące niezgodnych z zapisami Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy nawiązywania kolejnego stosunku pracy na czas określony, postanowiliśmy się do niej odnieść, przypominając genezę powstania cytowanych zapisów. Jako współtworzący w ówczesnym czasie treść porozumienia w którym po raz pierwszy znalazły się cytowane zapisy pragniemy podkreślić ideę jaka tym zapisom przyświecała i w jaki sposób prawidłowo winny być interpretowane.
 
Nie zgadzamy się z sugerowaną w ostatnim piśmie pracodawcy interpretacją ww. postanowienia ZUZP, w której pracodawca obecnie punkt ciężkości próbuje zwrócić w kierunku „dobra zakładu pracy” czy też „dobra spółki”, jako przesłanki do odmowy złożenia pracownikom oferty zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w oparciu o ww. postanowienie ZUZP.
 
Nie negując powyżej wskazanych wartości, pragniemy jednak podkreślić, iż nie stanowią one i nigdy nie stanowiły dyrektywy interpretacyjnej w praktyce stosowania  § 5 ust. 7 ZUZP. Intencją stron – sygnatariuszy ZUZP było podkreślenie wyjątkowości sytuacji, w której pracodawca posiada możliwość nieskładania pracownikowi oferty pracy na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony po przepracowaniu 1 roku u pracodawcy. 
 
W tym miejscu pragniemy przypomnieć genezę ww. postanowienia ZUZP. Powyższe rozwiązanie stanowiło bowiem przedmiot i efekt wielomiesięcznego sporu zbiorowego prowadzonego przez nasze organizacje związkowe w trybie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Spór zakończony został zawarciem porozumienia z pracodawcą w trybie ww. ustawy pod koniec 2013 r. Zgodnie z ww. porozumieniem w § 1 ust. 1 przewidziano: „Pracodawca złoży pracownikom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę na czas określony, zatrudnionych w chwili zawarcia porozumienia u Pracodawcy co najmniej 1 rok, oferty zmiany rodzaju umowy o pracę z umowy z zawartej na czas określony, na umowę zawartą na czas nieokreślony za wyjątkiem tych przypadków, w których zatrudnienie takie byłoby nieuzasadnione lub niecelowe, w tym także z uwagi na zarzut nieprawidłowego wykonania/wykonywania obowiązków pracowniczych”.
 
Przewidziano zatem analogiczny mechanizm jak w obecnie obwiązującym § 5 ust. 7 ZUZP. Intencją stron było wprowadzenie takiego rozwiązania, które powodowało obowiązek złożenia przez pracodawcę wszystkim zatrudnionym wówczas pracownikom na podstawie umowy o pracę na czas określony, oferty zatrudnienia podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony po osiągnięciu okresu 1 roku zatrudnienia. Żeby złagodzić automatyzm przewidzianego rozwiązania, zgodzono się w drodze kompromisu na wprowadzenie wyjątku od tej zasady. Zastosowano jednocześnie swoistą klauzulę generalną w postaci „nieuzasadnionego lub niecelowego zatrudnienia, w tym także z uwagi na zarzut nieprawidłowego wykonania obowiązków pracowniczych”. Zdecydowano się wspólnie na taki krok zdając sobie sprawę, iż nie jest możliwym przewidzenie jak i precyzyjne wyliczenie w kazuistyczny sposób wszystkich możliwych sytuacji, w których pracodawca byłby uprawniony do odstąpienia od składania oferty zatrudnienia na czas nieokreślony. 
 
Jednocześnie wspólną intencją stron była daleko idąca zawężająca interpretacja tego sformułowania, tak aby jedynie pracownicy, którzy naruszyli porządek pracy, najlepiej potwierdzony zastosowaną karą porządkową nie mogli skorzystać z przewidzianego mechanizmu. Co więcej, pierwotne brzmienie w. postanowienia przewidywało wręcz, iż pracodawca będzie mógł odstąpić od składania ofert jedynie tym pracownikom, którzy ukarani zostali karą porządkową w rozumieniu kodeksu pracy. 
Praktyka stosowania ww. porozumienia w pierwszych miesiącach 2014 r. pokazała w pełni wspólny zamiar i cel stron wskazany powyżej. Praktycznie wszyscy pracownicy, (z naprawdę tylko nielicznymi wyjątkami, szczególnie uzasadnionymi), otrzymali wówczas ofertę zatrudnienia na podstawie umowy  o pracę na czas nieokreślony. Nie budziło wówczas wątpliwości pracodawcy, iż jedynie konkretne i udokumentowane zarzuty stawiane pracownikowi w związku z jego dotychczasowym zatrudnieniem mogą stanowić podstawę do niezłożenia ww. oferty. Nadto praktyką było przedstawienie tych zastrzeżeń pracownikowi jak i organizacji związkowej reprezentującej danego pracownika, którzy mogli zająć stanowisko w danym przypadku.
 
Dlatego sprzeciwiamy się obecnej praktyce polegającej na automatycznym wręczaniu pracownikom drugiej umowy o pracę jako kolejnej na czas określony jako wprost sprzecznej z ww. postanowieniem ZUZP. To samo dotyczy wspominanej w dotychczasowej korespondencji praktyki, iż  pracownik powinien zgłosić na piśmie wolę zawarcia kolejnej umowy, co nigdy nie było zamiarem stron i nigdy dotychczas nie było to praktykowane, jak też w żaden sposób nie wynika z ww. regulacji ZUZP. W pełni zatem prawidłowo  wskazujemy i zwracamy się o natychmiastowe zaprzestanie ww. praktyk jako niezgodnych z wewnętrznym prawem pracy.
Wobec powyższego, w konsekwencji ponownie zwracamy się o zweryfikowanie wszystkich dotychczas zawartych umów o pracę na czas określony po przepracowaniu jednego roku w Koleje Śląskie Sp. z o.o. w taki sposób aby skutecznie doprowadzić do zmiany umowy na czas nieokreślony, tj. doprowadzić co najmniej do złożenia przez pracodawcę oferty zatrudnienia na podstawie takiej umowy. Wzywamy jednocześnie, w przypadku sytuacji wątpliwych, o ich rzetelne i obiektywne uzasadnienia jak i przedstawienia wyników takiego działania pracownikowi jak i reprezentującej go organizacji związkowej.  
 
Informujemy jednocześnie, iż w przypadku dalszej praktyki pracodawcy niezgodnej z ww. postanowieniem ZUZP, pracownicy, którzy nie otrzymają oferty zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na podstawie ww. postanowienia ZUZP, w sytuacji gdy nie będzie to w żaden sposób uzasadnione lub uzasadnione nieobiektywnymi przesłankami – korzystając z pomocy naszych organizacji wystąpią na drogę sądową do Sądu Pracy celem uzyskania wyroku stwierdzającego obowiązek złożenia przez pracodawcę takiej oferty. Możliwość taką stwarza sam ZUZP będąc zgodnie z art. 9 kodeksu pracy zakładowym źródłem prawa pracy. W toku postępowania, to na pracodawcy będzie spoczywał ciężar dowodu i wykazania jakimi okolicznościami kierował się nie składając takiej oferty. Jednocześnie w oczywisty sposób nie może to być przytaczane jedynie ogólnikowo i bez żadnego dodatkowego uzasadnienia „dobro zakładu pracy” jako, że nie jest to przewidziana ww. postanowieniem ZUZP przesłanka do odmowy złożenia ww. oferty.  
Przypominamy także i zgodnie z § 69 ZUZP treść postanowień układu wyjaśniają wspólnie strony, które go zawarły,  a w przypadku nie uzgodnienia wspólnego stanowiska, strony będą dążyć do znalezienia wspólnego rozwiązania; jednak w przypadku nie uzgodnienia wspólnego rozwiązania strony wystąpią o przedłożenie niezależnej opinii przez uzgodnionego eksperta, powołanego za zgodą stron. Koszty zasięgnięcia opinii strony pokrywają w równych częściach. Wobec powyższego informujemy także, iż nasze organizacje rozważają możliwość wdrożenia opisanej procedury w odniesieniu do niniejszej sprawy.
 

W nawiązaniu do naszego wystąpienia dotyczącego niezgodnych z postanowieniami ZUZP praktyk nawiązywania kolejnego stosunku pracy na czas okeślony otrzymaliśmy poniższą wykładnię pracodawcy.

W odpowiedzi na wystosowane w dniu 15 lutego 2017 r. oraz 13 marca 2017 r. pisma MOZ NSZZ "Solidarność" Transportu Kolejowego oraz Międzyzakładowego Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Regionu Śląsko - Dąbrowskiego, w imieniu Spółki Koleje Śląskie Sp. z o.o. uprzejmie wskazuję co następuje:

Zgodnie z literalnym brzmieniem §5 ust.7 Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy pracodawca złoży Pracownikom zatrudnionym conajmniej 1 rok na podstawie umowy o pracę na czas określony, ofertę zmiany rodzaju umowy o pracę zawartej na czas określony, na umowę zawartą na czas nieokreślony za wyjątkiem tych przypadków, w których zatrudnienie takie byłoby nieuzasadnione lub niecelowe, w tym także z uwagi na zarzut nieprawidłowego wykonywania obowiązków pracowniczych.

Mając na uwadze treść przytoczonego zapisu, nie sposób zgodzić się z jego interpretacją przez w/w sygnatariuszy Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy.

Nie ulega wątpliwości, że po conajmniej rocznym zatrudnieniu pracownika na podstawie umowy na czas określony pracodawca zobligowany jest złożyć ofertę zmiany rodzaju umowy o pracę zawartej na czas określony, na umowę zawartą na czas nieokreślony, przy czym zaznaczyć należy, że bezwarunkowe złożenie oferty nie dotyczy przypadków, w ktorych zatrudnienie takie byłoby nieuzasadnione lub niecelowe, w tym także na zarzut nieprawidłowego wykonywania obowiązków pracowniczych. Wbrew stanowisku w/w związków zawodowych wyjątkowość przypadków zawarta w cytowanym zapisie, skutkować miała możliwością niezawierania umowy na czas nieokreślony. Nie sposób zgodzić się z twierdzeniem, jakoby wystąpienie wskazanych w §5 ust.7 przypadków skutkować miało niezawieraniem kolejnego stosunku pracy. Prezentowana przez związki zawodowe wykładnia jest sprzeczna z dosłownym brzmieniem w/w zapisu.

W świetle powyższego, bezpodstawne są twierdzenia związków zawodowych odnośnie stosowania przez pracodawcę praktyk niezgodnych z wewnętrznym prawem pracy.

Pracodawca pragnie zapewnić, że w przypadku pracowników zatrudnionych conajmniej 1 rok na podstawie umowy o pracę, szczegółowo i rzetelnie weryfikuje możliwość zawarcia umowy na czas nieokreślony i wobec braku przeszkód - składa pracownikowi ofertę zmiany rodzaju umowy o pracę z umowy zawartej na czas określony, na umowę zawartą na czas nieokreślony.

Pracodawca mając na uwadze dobro spółki, nie korzysta z uprawnienia przewidzianego w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy jedynie w tych przypadkach w których zatrudnienie byłoby nieuzasadnione lub niecelowe, w tym także z uwagi na nieprawidłowe wykonywanie obowiązków pracowniczych.

Godzi się zauważyć, że pracodawca wypełniając zapisy Zakładowego Układu zbiorowego Pracy dązy do zawierania umów o pracę na czas nieokreślony. Należy jednak z całą stanowczością podkreślić, że pracodawca będąc odpowiedzialny za prawidłową organizację procesu pracy w sposób zapewniający pełne wykorzystanie czasu pracy, jak również osiąganie przez pracowników, przy wykorzystaniu ich uzdolnień i kwalifikacji, wysokiej wydajności i należytej jakości pracy - nie jest zobowiązany do obligatoryjnego skadania ofert zmiany rodzaju umowy o pracę z umowy zawartej na czas określony, na umowę zawartą na czas nieokreślonyw wyjątkowych przypadkach, w których zatrudnienie takie byłoby nieuzasadnione lub niecelowe, w szczególności mając na względzie dobro zakładu pracy.

jajkoZ okazji nadchodzących świąt Wielkiej Nocy w imieniu Zarządu Organizacji Zakładowej NSZZ Solidarność" Transportu Kolejowego, wszystkim członkom oraz sympatykom, życzymy, aby spotkania przy wielkanocnym stole upływały w ciepłej i rodzinnej atmosferze, a wszelkie smutki i troski szybko odchodziły w zapomnienie.

W języku łacińskim prima aprilis oznacza dosłownie 1 kwietnia. To obchodzony od wieków w wielu krajach dzień żartów, które należy traktować z przymrużeniem oka. 1 kwietnia możemy „wkręcać” innych bez konsekwencji.
 
Genezę prima-aprilisowego zwyczaju trudno ustalić. Można ją łączyć ze świętami obchodzonymi w starożytnym Rzymie. – Jednym z nich są z tzw. cerealia, czyli święto na cześć Ceres, bogini urodzaju. W mitologii Ceres poszukiwała córki porwanej przez Plutona. Ale ten wciąż wyprowadzał ją w pole. Słyszała tylko jej odbijający się echem głos – mówi dr Grzegorz Odoj, etnolog z Uniwersytetu Śląskiego. Przytacza również teorie, zgodnie z którymi genezy prima aprilis można doszukiwać się w Biblii.– Gdy 1 kwietnia Chrystus powstał z grobu, żołnierze kłamali, że jego ciało skradli apostołowie. 1 kwietnia to również dzień urodzin obłudnika Judasza – wyjaśnia. Jego zdaniem najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie genezy świętowania prima aprilis wiąże się z reformą kalendarza we Francji w 1564 roku, która zmieniała pierwszy dzień roku z 1 kwietnia na 1 stycznia. – Ale o tej zmianie ludzie dowiadywali się z ogromnym opóźnieniem. Stąd długo jeszcze 1 kwietnia bawili się i składali sobie noworoczne życzenia – wyjaśnia dr Odoj.
 
Polowanie na głupca
Z czasem ludzie, witający Nowy Rok 1 kwietnia, byli nazywani „kwietniowymi głupcami”. Dlatego w niektórych krajach anglojęzycznych 1 kwietnia określany jest jako „Dzień Głupców” lub „Polowanie na głupca”. We Francji i Włoszech nazywa się go „Dniem kwietniowej ryby”, a osobom które 1 kwietnia dały się oszukać przypina się do pleców kartki z narysowaną rybą. To zwyczaj związany z dawnym kawałem primaaprilisowym. W tych krajach na 1 kwietnia przypadał okres zakazu
połowu ryb. Wtedy też dla żartów wysłano kogoś po świeżą rybę. W Portugalii i na Litwie prima aprilis upowszechnił się jako „Dzień kłamcy”, a w Rosj i nazywany jest „Dniem śmiechu”. W Hiszpanii i krajach Ameryki Łacińskiej jego odpowiednikiem jest katolickie święto Dzień Niewiniątek, obchodzone na wesoło 28 grudnia.
 
Nikt się nie obrażał
Do Polski prima aprilis zawitał XVI wieku. Ale zdaniem dr Odoja, obecnie jego obchody znacznie się zredukowały. Niektórzy obrażają się, gdy ktoś 1 kwietnia zrobi im psikusa. Dawniej to było niedopuszczalne. Ludzie traktowali ten dzień z dużo większą fantazją – twierdzi etnolog. – Na przykład wysyłali listy z fałszywymi informacjami. Adresat dowiadywał się na przykład, że ma córkę z romansu sprzed lat. Stare panny dostawały specjalne pocztówki ze swawolnymi napisami. Przesyłano sobie także dziwaczne prezenty. W tym dniu zapraszano też gości i podawali im pierogi z trocinami albo kawę z gliny. Wszyscy się śmiali, nikt się nie obrażał – zaznacza etnolog.
 
Pozwolić sobie na więcej
Na szczęście pozostały nam media, które od lat specjalizują się w primaaprilisowych żartach. Wiele z nich przeszło już do historii. Np. żart Radia BBC z 1 kwietnia 1976 roku, że w tym dniu wystąpi jowiszowo-plutonowy efekt grawitacyjny, redukujący ciążenie na Ziemi. W radiu rozdzwoniły się telefony. Zjawisko potwierdziły setki słuchaczy. Pożądany efekt wywołała też informacja zamieszczona 1 kwietnia w jednym z tygodników. W okresie tzw. „małyszomani” czasopismo poinformowało, że prezydent Polski zamierza sprzedać Małysza do reprezentacji Austrii. Czytelnicy byli oburzeni. To dobrze, że przynajmniej media podtrzymują tradycję . W prima aprilis bez konsekwencji mogą pozwolić sobie na więcej – podkreśla dr Grzegorz Odoj.
 
BEATA GAJDZISZEWSKA 
 
źródło; Tygodnik Śląsko - Dąbrowski NSZZ "Solidarność"

Wtulipszystkim naszym Paniom, a w sposób szczególny Członkiniom i Sympatyczkom Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność" składamy najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Kobiet. Oby Wasza praca oraz Wasz codzienny trud zawsze były doceniane i dobrze nagradzane. Życzymy pomyślności i samych sukcesów, zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym.

Pierwsze obchody Narodowego Dnia Kobiet odbyły się 28 lutego 1909 r. w Stanach Zjednoczonych. Co prawda Dzień Kobiet powinien trwać cały rok, ale początki Międzynarodowego Dnia Kobiet wywodzą się z działalności ruchów robotniczych w Ameryce Północnej. A za wstęp do nowożytnego święta kobiet przyjąć można obchodzone w starożytnym Rzymie Matronalia. Było to święto przypadające na pierwszy tydzień marca, związane z początkiem nowego roku a więc z macierzyństwem i płodnością.
 
W 1910 r. Międzynarodówka Socjalistyczna ustanowiła obchodzony na całym świecie Dzień Kobiet, który miał krzewić ideę praw kobiet oraz budowania społecznego poparcia dla powszechnych praw wyborczych dla kobiet.
 
W Polsce mamy prawo do satysfakcji, gdyż główne przesłanie Dnia Kobiet z początków tego święta, czyli jak wspomnieliśmy – powszechne prawa wyborcze nad Wisłą Polki otrzymały jako jedne z pierwszych na świecie, a drugie w Europie (po Finkach) 28 listopada 1918 r. dekretem Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego.
 
Tymczasem np. w Konfederacji Szwajcarskiej powszechne prawo wyborcze dla kobiet wprowadzono w roku… 1990. Dzień kobiet był popularny w PRL. Idea święta, jak każde inne ówczesne święto państwowe, wiązała 8 marca z ideą budowy socjalizmu. Kobiety w zakładach pracy otrzymywały goździki i parę rajstop, ale też miały uczcić swoje święto współzawodnictwem pracy, „podjęciem zobowiązań w szeregach ORMO”.
 
źródło: ZR Gdańsk
 
 
Copyright © 2014. Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ "SOLIDARNOŚĆ" Transportu Kolejowego w Katowicach  Rights Reserved.