Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Więcej informacji na temat cookies.
^Powrót

  • Winterthur BR52

    "Kolejarze, nie dajcie się podzielić" - JPII.

  • Winterthur BR52

    "Nie staraj się zostać człowiekiem sukcesu, lecz człowiekiem wartościowym." - Albert Einstein.

  • Winterthur BR52

    "Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą." - Augustyn z Hippony

NSZZ "Solidarność" poleca

Na wesoło

Odwiedzających

Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W zeszłym tygodniu
W tym miesiącu
W zeszłym miesiącu
Wszystkie
277
688
2367
3039
11376
17157
430893

Przewidywanych dzisiaj
504

7.59%
5.92%
0.87%
0.61%
0.18%
84.84%
Online (15 minutes ago):9
9 guests

Twoje IP:23.20.64.16

Logowanie

Po wielu wystąpieniach skierowano w końcu wnioski o zmianę w instrukcjach K-6 i K-4 oraz RPO - KŚ dotyczące obserwacji krawędzi peronowej. O przyjęciu lub odrzuceniu poniższych wniosków poinformujemy.
 
Wniosek o zmianę w Instrukcji K-6
 
Propozycje zmian:
 
Rozdział II  §13 „B” ustęp  15 Podczas odjazdu pociągu z toru przy peronowego, w celu sprawdzenia czy zachowane jest bezpieczeństwo podróżnych oraz osób będących na peronie, kierownik pociągu (po podaniu sygnału Rp-13) w przypadku prowadzenia jazdy pociągowej niezmodernizowanym elektrycznym zespołem trakcyjnym serii EN57 prowadzi obserwację krawędzi peronowej z drzwi uchylnych przy kabinie maszynisty z której prowadzony jest pojazd W przypadku pozostałych serii elektrycznych zespołów trakcyjnych eksploatowanych przez Spółkę Koleje Śląskie przedmiotowa zasada nie obowiązuje Obowiązkiem maszynisty jest obserwacja krawędzi peronowej przy wykorzystaniu luster bocznych i/lub kamer zewnętrznych do momentu podania przez Kierownika pociągu sygnału Rp – 13 zamknięcia drzwi w składzie pociągu i załączenia napędu w pojeździe.
 
Uzasadnienie:
 
Zespół maszynistów instruktorów nie widzi zasadności  przeniesienia na maszynistę obowiązku obserwacji krawędzi peronowej we współpracy z kierownikiem pociągu do momentu opuszczenia torów stacyjnych Maszynista ma do obserwacji sygnały na semaforach, drogę przebiegu, sieć trakcyjną, posterunki ruchu czy ktoś nie podaje sygnał „Stój” obowiązek obserwacji krawędzi peronowej przez maszynistę kończy się w momencie załączenia napędu na pojeździe
 
Wniosek o zmianę w Instrukcji K-4
 
Propozycje zmian:
 
Załącznik nr. 1   §1 §1 Usterki eliminujące przyjęcie pojazdu trakcyjnego do pracy przez drużynę trakcyjną dodać pkt jj) „Uszkodzone lustra zewnętrzne lub ich brak, gdy pojazd nie jest wyposażony w kamery zewnętrzne”.
 
Uzasadnienie:
 
W wyniku  weryfikacji zapisów w Instrukcji K-4. zachodzi potrzeba:
 
Dokonania zmian aktualizujących w treści Instrukcji i załącznikach zgodnie z propozycją zmian
 
 
REGULAMIN przewozu osób, zwierząt i rzeczy przez Koleje Śląskie (RPO-KŚ)
 
ROZDZIAŁ I. Postanowienia ogólne
 
§ 4. Przepisy porządkowe
 
19) przebywaniu w strefie przy krawędzi peronowej po sygnale odjazdu oraz wsiadania i wysiadania po sygnale odjazdu, podczas jazdy, z niewłaściwej strony oraz
w miejscach do tego nieprzeznaczonych, oraz po sygnale odjazdu
 
Niespełna pół wieku temu człowiek postawił stopę na Księżycu. Kilka lat później ja dotknąłem stopą Ziemi. Nie pamiętam tego momentu dokładnie z oczywistych względów. Zresztą zanim dotknąłem naszej planety stopą, to badałem ją brzuchem, pośladkami i rękami. Momentami było to bolesne doświadczenie, niemniej nauczyłem się, a jakiś czas później zacząłem marzyć o tym, aby móc postawić stopę na innych planetach. Zostać kosmonautą to był jeden z moich przedszkolnych planów na życie, choć chciałem też zostać czołgistą, kolarzem, płetwonurkiem, kierowcą autobusu PKS i listonoszem, bo bardzo mi się podobał jego mundur oraz wypełniona przesyłkami i pocztówkami torba. 
 
Skupię się jednak na planie kosmicznym, tym bardziej że rozpalał on wyobraźnię milionów chłopców w Polsce. I nie tyle z powodu tzw. pierwszego lotu Polaka w kosmos, ile kreskówek typu „Załoga G” i, rzecz jasna, „Gwiezdnych wojen”. Wydawało mi się, że gdy dorosnę, to lot na Marsa czy Wenus będzie sprawą rutynową. Wystarczy, że skończę jakąś szkołę latania w kosmos, technikum rakietowe, czy coś w tym stylu i, choć wtedy tak się o tym nie mówiło, będę miał ciekawą i pełną wyzwań pracę. Nie muszę dodawać, że nie wykonuję żadnego z zawodów, co do których miałem poważne plany w dzieciństwie. Chłopięce marzenia rzadko się spełniają, no chyba, że ktoś od kołyski planuje, że zostanie ślusarzem-zbrojarzem, spawaczem czy hydraulikiem, ale to raczej rzadkie przypadki i z takim dzieckiem należy udać się do psychologa. 
 
Im bardziej dorastałem, tym bardziej dostrzegałem, jak oddala się moje marzenie o podróżach kosmicznych. Może i dobrze, bo nawet w zwykłym autobusie PKS nie przestawała mi doskwierać choroba lokomocyjna, więc na promie kosmicznym pewnie byłoby jeszcze gorzej. Nie pamiętam, kiedy marzenia o lotach w kosmos ostatecznie porzuciłem, ale kosmiczne wątki w ziemskim życiu pozostały. Każdy, kto oglądał „Załogę G”, pamięta komendę „Transformacja”. Bawiliśmy się w to, aż na przełomie lat 80-tych i 90-tych zetknęliśmy się z transformacją bezpośrednio. Nie miała ona nic wspólnego z przemianą bohaterów kreskówki w superbohaterów. Zaklęcia o transformacji gospodarki, transformacji społecznej, transformacji mediów gęsto zapełniały szpalty gazet i nieustannie brzęczały w eterze. O ofiarach przemian tracących pracę i popadających w ubóstwo mówiono rzadko i niechętnie. Dopiero z czasem zaczęły się przebijać szerzej opinie, że to nie tak miało być, że terapia szokowa to błąd, że na naszej próbie kosmicznego lotu do królestwa wolności i sprawiedliwości społecznej wzbogaca się pewna grupa wybrańców i że ratunku, nie w tym mieliśmy lecieć kierunku.
 
I znowu trochę lat minęło. Jakoś tam żyjemy i jakoś tam marzymy, ale bez tej dziecięcej wiary, że lada moment owe marzenia się spełnią. Trudno porzucić wrażenie, że po prostu dryfujemy, podczas gdy stery naszej kosmicznej łajby próbują opanować dwie grupy – dawnych wybrańców i nowych wybrańców. Wmawiają nam, że albo jesteś z nami, albo jesteś z nimi. Albo jesteś wyznawcą naszego 4 czerwca, albo ich 4 czerwca, a pośrodku tylko czarna dziura. Aż się chce sięgnąć po torbę chorobową. Co prawda marzenia o locie na Księżyc porzuciłem bez żalu. Trudniej było mi zapomnieć o planach zostania kierowcą pekaesu. Ale nie chcę się pożegnać z przeświadczeniem, że mimo wszystko, gdzieś tu, u nas, musi być jakaś normalna cywilizacja, a nie tylko plemiona zwaśnionych kosmitów.
 
Jeden z Drugą;
 
 
 
źródło: Tygodnik Śląsko - Dąbrowski NSZZ Solidarność
W odpowiedzi na nasze wystąpienie z dnia 16 maja 2017 r. dotyczącego zatrudniania emerytów pracodawca poniżej wyjaśnia. Jednak naszym zdaniem zastanawiającym jest krótkowzroczne myślenie Zarządu Spółki w tej kwestii.
 
W odpowiedzi na wystosowane pismo w imieniu Spółki Koleje Śląskie wyjaśniamy:
 
Przed zatrudnieniem w Spółce emeryt tak jak każda inna osoba jest kierowana na badania wstępne. W przypadku zatrudnienia na stanowisko bezpośrednio związane z prowadzeniem i bezpieczeństwem ruchu kolejowego oraz prowadzeniem określonych pojazdów kolejowych osoba zatrudniana musi spełniać wymagania zdrowotne fizyczne i psychiczne (Ustawa z dnia 28 marca 2013 r. o transporcie kolejowym tekst jednolity Dz.U. z 2016 r. poz. 1727). Badania lekarskie i psychologiczne w celu sprawdzenia spełnienia wymagań zdrowotnych, fizycznych i psychicznych wykonywane są przez podmioty uprawnione do wykonywania badań w służbie medycyny pracy zajmujących się zadaniami medycyny kolejowej. Po uzyskaniu orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy można zatrudnić osobę na danym stanowisku.
O tym czy wymagane warunki i wymogi zdrowotne są spełnione decyduje lekarz po wykonaniu badań, a nie pracodawca oceniając wiek zatrudnianej osoby. Wbrew stanowisku związków zawodowych pracodawca nie może dyskryminować pracowników ze względu na wiek. Naszym zadaniem nieuprawnione jest również stanowisko organizacji związkowych do sugerowania, iż osoby te nie będą wykonywać powierzonych im obowiązków tak samo jak "normalni pracownicy Spółki dla których zatrudnienie w Spółce jest jedynym źródłem przychodów. 
W odpowiedzi na nasze wystąpienie z dnia 16 maja 2017 r. dotyczącego dozoru składów pociągów pracodawca wyjaśnia:
 
Wskazana przez Państwa argumentacja dotyczy wykładni art. 100 § 2 pkt. 4 KP w zakresie dotyczącym ochrony mienia, z graniczeniem się od powstrzymania się od kradzieży, dewastacji przez samych pracowników. Pragniemy wskazać, iż zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem deoktryny na pracowniczy obowiązek dbałości o dobro zakładu pracy i ochrony jego mienia składać się mogą jakościowo różne zachowania. w niektórych sytuacjach od pracowników wymaga się powstrzymania od działań godzących w dobro zakładu pracy, a niekiedy wymagane jest podejmowaqnie pewnych pozytywnych działań i przejawianie w tym celu niezbędnej inicjatywy, zwłaszcza w kontekście ochrony mienia zakładu. Właśnie taki obowiązek został nałożony wewnętrzną regulacją obowiązującą w KŚ - czyli polecenie
Dyrektora Działu Trakcji i Drużyn Konduktorskich. Odnosząc polecenie do obowiązującej Instrukcji K-4 należy zaliczyć je do obowiązującej u pracodawcy regulacji wewnętrznej (par.5 ust.5 Instrukcji K-4).
 
Brak jest tym samym podstaw do ograniczania regulacji przewidzianej w art. 100 par.2 ust.4 wyłącznie do okoliczności wskazanych w Państwa piśmie.
Zagadnienie:
 
Czy zespół stresu pourazowego może być uznany za uraz w rozumieniu ustawy wypadkowej?
 
Pracownik na skutek zdarzenia w pracy, które miało wyjątkowo stresujący przebieg zagrażający bezpośrednio życiu, doznał urazu w postaci zespołu stresu pourazowego. Czy w świetle ustawy z dnia 30 października 2002 o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (ustawy wypadkowej) pracownikowi przysługuje odszkodowanie w związku z trwałym lub długotrwałym uszczerbkiem na zdrowiu?
 
Odpowiedź:
 
Uraz został zdefiniowany w art. 2 pkt 13 ustawy wypadkowej jako uszkodzenie tkanek ciała lub narządów człowieka wskutek działania czynnika zewnętrznego.
 
Doktryna stoi na stanowisku, iż uszkodzenie tkanek ciała lub narządów człowieka w pojęciu urazu należy rozumieć szeroko, a więc jako wszelkie zmiany w organizmie – nie tylko te o charakterze anatomicznym, ale także te, które wywołały zaburzenia czynnościowe organizmu, w tym zaburzenia psychiczne. Takie stanowisko pozwala wyróżnić uraz fizyczny i psychiczny. W ocenie Sądu Najwyższego definicja urazu powinna obejmować wszelkie zmiany w stanie zdrowia, wywołujące upośledzenie czynności organizmu i powstałe w związku z pracą (wyrok z dnia 23 września 2014 roku w sprawie II UK 558/13).
 
Reasumując, uraz jako element wypadku nie może być ograniczany wyłącznie do fizycznych zmian w organizmie (jego tkankach lub narządach). Powodowałoby to nieuzasadnione zawężenie pojęcia wypadku przy pracy. Dopuszczalne jest objęcie zakresem pojęcia urazu zmian czynnościowych narządu, w tym również w sferze psychicznej, jeśli prowadzą do zaburzeń stresowych pourazowych.
 
Maria Szwajkiewicz
 
źródło: Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność"
Działając na podstawie ustawy o związkach zawodowych, reprezentując zbiorowe interesy pracowników, w nawiązaniu do otrzymanego Polecenia Dyrektora Działu Trakcji i Drużyn Konduktorskich w sprawie dozorowania przez drużyny trakcyjne i konduktorskie obsługiwanych składów pociągów na stacjach zwrotnych, pragniemy podać co następuje:
 
Wspomniane pismo pracodawcy zawiera adresowane do pracowników drużyn trakcyjnych i konduktorskich polecenie objęcia w ramach realizowanej zmiany roboczej, dozorowaniem obsługiwanego pojazdu w trakcie jego postoju na stacji zwrotnej. Polecenie dotyczy wykonywania ww. czynności także w porze nocnej oraz dotyczy również wykonywania tych czynności w lokalizacjach postojów pojazdów ochranianych przez pracowników ochrony. Objęcie dozorem obsługiwanego pojazdu w miejscu jego postoju polegać ma na: czuwaniu, strzeżeniu, cyklicznym sprawdzaniu i kontrolowaniu, czy wokół lub w jego pobliżu nie znajdują się osoby postronne, których zachowanie może wskazywać na akt wandalizmu i dewastacji pojazdu. Uzasadnieniem ww. polecenia są wspominane w ww. piśmie liczne przypadki dewastacji taboru w trakcie jego postoju na stacjach zwrotnych poprzez malowanie graffiti.
 
Pracodawca nadto wskazał wprost, iż wobec pracowników nie stosujących się do niniejszego polecenia będą wdrażane postępowania wyjaśniające, a wobec winnych wyciągane konsekwencje dyscyplinarne.
 
Nasze organizacje – skupiające w swoich pracowników zatrudnionych na stanowisku maszynisty pojazdów trakcyjnych, kierownik pociągu, konduktor  - zwracają uwagę na szerszy aspekt wystosowanego polecenia Zarządu Spółki Koleje Śląskie Sp. z o. o.  w odniesieniu do tych właśnie grup zawodowych, które to polecenie zdaje się pomijać istotne okoliczności występujące w procesie pracy chociażby ww. grup zawodowych.
 
Nie można nie zauważyć, w przypadku drużyn pociągowych, iż szczególnie w porze nocnej gdy pracownik przebywa na pojeździe trakcyjnym ww. czynności dozorowania polegać mają na czuwaniu, strzeżeniu, cyklicznym sprawdzaniu i kontrolowaniu, czy wokół lub w jego pobliżu nie znajdują się osoby postronne. Konsekwencją powyższego jest nakazanie pracownikowi, także w porze nocnej, pozostawanie w nieustannej gotowości, obejmującej nadto szereg czynności powodujących ciągłe wykonywanie pracy, de facto ochroniarskiej. Należy podkreślić, iż akty wandalizmu, jakim przeciwdziałać ma nałożenie np. na maszynistę, takich dodatkowych obowiązków – trwają najczęściej bardzo krótko, od kilku do najwyżej kilkunastu minut, są także dokonywane pod osłoną nocy. W tym czasie przebywający na pojeździe maszynista w różnych przedziałach czasowych wykonuje różne czynności, które należą do jego obowiązków służbowych, a które uniemożliwiają mu de facto ciągłą i nieprzerwaną obserwację pociągu jak i monitoringu zewnętrznego. Wspomnieć także należy na podejmowanie w tym czasie innych czynności np. związanych z potrzebami fizjologicznymi oraz socjalnymi. Nie bez znaczenia jest tu także łączny czas przebywania przez pracownika na pojeździe sięgający najczęściej kilku godzin, wobec krótkiego czasu dokonywania aktów wandalizmu.
 
Oczywiście znane są naszej organizacji przepisy kodeksu pracy oraz uregulowań wewnętrznych, tj. przede wszystkim art. 100 § 1 i § 2 pkt 4 k.p. oraz  § 10 pkt 2b ZUZP dla Pracowników Spółki Koleje Śląskie Sp. z o.o jak również § 5 ust.5 Instrukcji K-4 w odniesieniu do osób zatrudnionych na stanowisku maszynisty. Jak wynika z naszej wiedzy, w przypadku maszynistów realizują oni prawidłowo swoje obowiązki służbowe, w tym wynikające z ww. przepisów, dbając prawidłowo o mienie pracodawcy.
 
Dotyczy to także realizacji obowiązków we wskazanym przez pracodawcę zakresie dotyczącym dbania o tabor spółki np. poprze kilkakrotnie podczas postoju składu, dokonywanie kontroli taboru, czy też poprzez przejście przez skład pociągu oraz obserwowanie monitoringu – jednak należy zdać sobie sprawę, iż zakreślony przez ww. polecenie zakres i charakter czynności jest wręcz niemożliwy do realizacji, w szczególności, że dotyczy zdarzeń występujących w porze nocnej, trwających bardzo krótko. Nie jest możliwe przebywanie i dozorowanie w sposób ciągły i we wszystkich miejscach jednocześnie, nadto pozostawione do dyspozycji pracownika środki techniczne w postaci monitoringu z racji swojego charakteru w większości przypadków nie pozwalają na spostrzeżenie podejrzanej aktywności.
 
W tym miejscu należy przypomnieć i wyjaśnić, iż obowiązki pracownika: ochrony mienia zakładu pracy, zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, są elementami ogólnej dyrektywy dbałości o dobro pracodawcy.
 
Jak wskazuje się w doktrynie prawa pracy wymóg ochrony mienia zakładu pracy oznacza przede wszystkim obowiązek pracownika nieprzywłaszczania tego mienia, nietolerowania przywłaszczania go przez innych, oszczędnego i zgodnego z przeznaczeniem używania należących do pracodawcy maszyn, urządzeń i surowców. W sposób szczególny obowiązek ten ciąży na pracownikach, którym powierzono mienie pracodawcy z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się (patrz komentarz do rozdziału II, działu piątego k.p. Zieleniecki, Marcin. Art. 100. W: Kodeks pracy z komentarzem, wyd. IV [online]. Fundacja Gospodarcza, 2017-04-01 11:15 [dostęp: 2017-05-14 21:43]. Dostępny w Internecie: https://sip.lex.pl/#/komentarz/587268702/66142).
 
Już analiza tak wskazanego zakresu obowiązków pokazuje, że nakładane na pracowników w szczególności maszynistów,  obwiązki wynikające z ww. polecenia nie stanowią typowych powinności wynikających ze wskazanych przepisów , i to także biorąc pod uwagę kontekst ich wykonywania. W konsekwencji trudno z powołaniem się na ww. przepisy stawiać następnie np. maszynistom zarzut naruszenia dyscypliny pracy, w sytuacji gdy realizują oni obowiązek dbania o mienie pracodawcy. Stawiane bowiem wymagania są bowiem zbyt daleko idące i wydają się być wręcz niemożliwe do realizacji w praktyce we wskazanych określonych okolicznościach.  Nie dotyczą także – w odniesieniu do pojazdu trakcyjnego - pracowników, którym powierzono mienie pracodawcy z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się.
 
Biorąc powyższe pod uwagę zwracamy się o wycofanie się z ww. polecenie jako nakładającego obowiązki de facto niemożliwe do realizacji, i nie wynikające z powołanych wyżej podstaw prawnych, na które przy okazji tej sprawy powołuje się pracodawca. W konsekwencji wskazujemy, iż nie można z powołaniem się na powyższe polecenie wyciągać w sposób uzasadniony konsekwencji w stosunku do pracowników z powodu rzekomego naruszenia dyscypliny pracy. Nasza organizacja zapowiada także gotowość pomocy pracownikom w przypadku konieczności np. odwoływania się od niesłusznych kar porządkowych czy też innych czynności pracodawcy ze stosunku pracy.  
 
Copyright © 2014. Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ "SOLIDARNOŚĆ" Transportu Kolejowego w Katowicach  Rights Reserved.